sobota, 7 stycznia 2012

Rok 2011 w ploteczkach (część I)

Czyli jakie wiadomości ze świata k-popu były najpoczytniejsze w minionym roku na portalu allkpop.com.

Oj, jeśli ktoś śledzi na bieżąco, co słychać u naszych skośnookich ulubieńców, doskonale wie, że działo się nie mało! Romanse, rozstania, próby uprowadzenia ze sceny, wypadki samochodowe, afery z narkotykowym tłem i co tam jeszcze!
Portal allkpop.com postanowił opublikować top 10 najpopularniejszych newsów 2011 roku. Przeżyjmy to zatem jeszcze raz (albo po raz pierwszy, jeśli ktoś nie jest tak spaczony jak ja )

(news z 15. sierpnia)
Domniemany romas Jessicy i Taecyeona

Zdjęcie, które widzicie powyżej wygląda niewinnie. Ot, dwoje ludzi spotkało się w jakimś budynku (w tym przypadku to kawiarnia w Tokio) i sobie rozmawiają. No cóż, sprawa może tylko wygląda tak błaho, ale tysiące fanów wie lepiej. Zapewne nawet lepiej niż sami zainteresowani. Bo jak to tak?! Jessica z SNSD i Taecyeon z 2PM?! Razem?! W zwyczajnych ciuchach?! Bez przyzwoitki?! Po godzinach pracy?! Toż to musi być Romans przez duże „R”!


Oliwy do ognia dolał sam Taecyeon, gdy niedawno w programie „Strong Heart” pochwalił się, że zna numer do Jessicy, ale odmówił później odpowiedzi na pytanie, skąd owy numer wziął. No romans jak nic! Jeśli kiedyś mój telefon wpadnie w niepowołane ręce, wyjdzie na świat mroczna tajemnica, że randkuję na raz z setką facetów! Albo i nawet więcej. Nigdy nie sprawdzałam stosunku liczbowego płci męskiej do żeńskiej na liście moich kontaktów… Chociaż… Może i dziewczyny też się liczą… Olaboga! Przechlapane...

No, a tak na poważnie, to obie agencje gwiazd skomentowały owy „news” następująco:
„[Jessica i Taecyeon] są po prostu bliskimi przyjaciółmi. Prosimy, nie wyciągajcie pochopnych wniosków.”


(news z 8. września)
Jessica i jej niezwykły sposób siedzenia

Jessica, jak można wnioskować z wagi podawanych newsów, jest dość popularna. Co tam domniemany romans! Czy od miłosnych uniesień nie jest ważniejsze stylowe sięganie gruntu (mniej poetycko – siedzenie)? Jeśli już siadać, to z klasą! Na swój sposób. By wszyscy wiedzieli, że „lambaluna*” to moje drugie imię!

Żarty na bok. Fani prowadzili całkiem poważną dysputę na temat, jak można wysiedzieć w takiej pozycji dłużej niż 10 min. Najwyraźniej próbowali i polegli. Doszło nawet do tego, że biedna Jessica została ochrzczona nową ksywką „Jessiczka – dziwaczka” (poprzednia: „Jessica o pustym spojrzeniu”).

Szczerze mówiąc, nie wiem czym się tu tak ekscytować. Jedna z moich koleżanek Koreanek też często siada w podobnej pozycji i mocno nie sądzę, by chciała mi w ten sposób zamanifestować jaka jest gibka i wysportowana. Wierzcie mi, gdy się całymi dniami przesiaduje na podłodze, wypracowuje się przeróżne pozy i techniki siedzenia. Gama możliwości jest znacznie większa, niż ta, jaką umożliwiają nam krzesła. A jak przy okazji się trochę człowiek porozciąga, to mu to na pewno na złe nie wyjdzie.

(news z 20. czerwca)
Rozstali się w pokoju

Ta wiadomość nie mogła przejść bez echa. Dla wielu był to na pewno jeden z piękniejszych dni w życiu. Już nazajutrz w ruch poszły maszynki do golenia i światło dzienne ujrzały najlepsze ciuchy. Shin Se Kyung i Jonghyun z SHINee znów wolni! Oh, yeah! Czas wziąć sprawy w swoje ręce! 

W takich momentach agencje gwiazd są jak zwykle cudownie urocze:

Mimo iż oboje żywią do siebie ciepłe uczucia, po tym, jak oficjalnie ogłoszono, że są parą, [Shin Se Kyung i Jonghyun] byli tak zajęci, że stało się dla nich zbyt trudne, by spotykać się i spędzać czas razem.

Oznajmili, iż naturalnie wciąż pozostają przyjaciółmi

Moja ulubiona kwestia „rozstali się, ale ciągle są przyjaciółmi”. Ile znacie par, którym się to udało?

(news z 31. maja)
Wypadek samochodowy Daesunga


Oj, to była duża sprawa! Nawet ja się przejęłam. Pozwolę sobie zacytować oficjalne oświadczenie seulskiej policji z komendy Young Deung Po:

„Rankiem 31. maja na moście Yanghwa Daesung (z Big Bang) uderzył w nieprzytomnego motocyklistę swoim samochodem. Stwierdzono, iż motocyklista stracił przytomność w wyniku wcześniejszego wypadku [z udziałem innego samochodu].

Co się naprawdę stało? Nie wiadomo do końca. Każdy, kto przeżył chociaż stłuczkę wie, że takie rzeczy dzieją się w ułamkach sekundy i ciężko jest później dojść w 100% prawdy. W każdym razie sytuacja wyglądała tak:

Daesung o 1:40 w nocy (ciekawe pojęcie „poranka” mają seulscy policjanci) jechał swoim samochodem przez most, gdy jadąca przed nim taksówka wyminęła coś gwałtownie, po czym zahamowała z piskiem opon. Daesung nie miał szans zatrzymać samochodu na czas i uderzył w tył taksówki. Jak podaje agencja, piosenkarz wyskoczył z auta i pobiegł sprawdzić, czy z taksówkarzem wszystko w porządku. Mężczyźnie nic się nie stało, ale roztrzęsiony oznajmił, że jego stan zdrowia nie jest teraz najważniejszym problemem. Na drodze leżał nieprzytomny motocyklista i taksówkarz swoim gwałtownym manewrem usiłował go wyminąć. Gdy przyjechało pogotowie, okazało się, że mężczyzna zginął na miejscu.

Do dziś nie wiadomo, kto pierwszy spowodował wypadek i porzucił potrąconego motocyklistę na jezdni. Są też wątpliwości, czy Daesung w ogóle w niego uderzył. Fakt jednak pozostaje niezmienny, że chłopak dość mocno to przeżył i nie udzielał się na scenie przez jakiś czas po wypadku.


(news z 8. marca)
Kolejne rozstanie

W ruch znów (a właściwie to najpierw, bo to rozstanie było wcześniej, niż to z udziałem Shin Se Kyung i Jonghyuna) poszło konfetti i wystrzeliły korki od szampana. Aktorzy Hyun Bin (znany z „Secret Garden”) i Song Hye Kyo („Full House”) ogłosili, że nie są już razem!

Para poznała się podczas pracy nad dramą „The World They Live In” i w kilka miesięcy później ogłosiła światu swoją miłość. Było cudnie, uroczo i różowo, ale niestety… Ich drogi się rozeszły. Czemuż tak się stało? Z odpowiedzią śpieszą nam agencje. Uwielbiam ich uroczy i słodki styl opisywania wydarzeń z prywatnego życia gwiazd. Czy tylko ja mam skojarzenie z harlequinem zmieszanym ze spokojnym, matczynym tonem, objaśniającym dziecku zasady funkcjonowania świata?

Ponieważ byli zajęci pracą nad serialami, graniem w filmach i często wyjeżdżali za granicę, naturalną koleją rzeczy nie byli w stanie poświęcać sobie wzajemnie tyle uwagi i ciepła, ile potrzebowali. Od dłuższego czasu zmagali się z nadmierną uwagą, skupioną na nich związku oraz ze stresem, wywołanym plotkami na temat ich rozstania. Oboje nie mieli wystarczająco czasu, i swobody działań, by pokonać te trudności, co nieuchronnej prowadziło do powstania rysy na ich wzajemnych stosunkach.

Ostatecznie zdecydowali, iż ich drogi muszą się rozejść. Hyun Bin i Song Hye Kyo nie wydali oficjalnego oświadczenia w tej sprawie [para rozstała się już w styczniu], gdyż nie chcieli, by sprawa ich rozstania odciągnęła uwagę publiczności od ich pracy. Hyun Bin nie chciał również poruszać tak osobistego tematu na krótko przed swoim wcieleniem do wojska. Takie są powody, dla których odłożyliśmy w czasie udostępnienie informacji aż do 8. marca.

Chcielibyśmy przeprosić was za nie nie opublikowanie tej wiadomości wcześniej. [Zarówno Hyun Bin, jak i Song Hye Kyo] będą ciężko pracować, by pokazać się jak z najlepszej strony i zbudować swoją własną pozycję.”

(news z 30. września)
SNSD i ich „chłopaki”

Wystarczyło, by dziewczęta zniknęły na chwilę, by miliony fanów ze łzami w oczach wyczekiwało ich powrotu. I doczekali się. Informacja, że został wypuszczony „teaser” (czyli ok. 30. sekundowa zapowiedź) ich nowej piosenki, jak burza przemknęła po stronach internetowych i forach. Klip na ich oficjalnej stronie na youtube.com na chwilę obecną obejrzano… 26 731 163 razy! Wynik to zacny, pogratulować… Jeśli chcecie podpompować im trochę statystyki, zapraszam uprzejmie:


Coś strasznie długi robi się ten wpis. Zakończę więc w tym miejscu, bo edytowanie tasiemcowych postów jest strasznie męczące i niebawem (naprawdę niebawem!) pojawi się część finałowa! Zostańcie ze skośnookimi! :)

EDIT: jak obiecałam, tak i jest: część II tutaj

Żródło:
http://www.allkpop.com/2012/01/top-10-stories-on-allkpop-in-2011

* lambaluna – była kiedyś taka piosenka kabaretu OT.TO: „Elastyczny bądź jak guma, lambaluuuunaaaa!”

7 komentarzy:

  1. wreszcie!
    codzienni (a może i parę razy dziennie :P) sprawdzam czy coś się nie ukazało
    i się cieszę że jest
    fakt faktem że "sensacje" są powalające
    ta z siedzeniem to normalnie powaliła mnie na kolana! że też ludzie nie mają ciekawszych tematów do plotkowania. Musieliby się zacząć uczyć od mojej "ukochanej" firmy :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  2. tudzież Twoja ukochana firma musiałaby się zacząć uczyć od fanów k-popu :P
    czy ktoś odważył się już komentować sposób, w jaki siadasz/siadałaś w pracy? :>
    No zobacz, jaki nieodkryty potencjał...

    OdpowiedzUsuń
  3. a tak btw... myślałam, że skośnooka gorączka Ci juz przeszła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. aczkolwiek komentuje się strój w jakim się przyszło
    czasami sposób w jaki ktoś patrzy przez okno (jak sukienka jest długości standardowego szalika)

    gorączki nie mam ale lubię czytać
    to co piszesz jest trudno dostępne dla nieznających angielskiego małpiszonów.
    poza tym uwielbiam Twój styl pisarski :p

    OdpowiedzUsuń
  5. no wiesz, jak się strojem samemu zachęca do tego typu komentarzy, to mnie to akurat nie dziwi. Też bym się pewnie nie powstrzymała ;p

    z tym uwielbieniem, to nie przesadzaj... normalnie, aż się zarumieniłam!
    staram się jak mogę, by było ciekawie i dobrze się czytało ^^
    Arigatou!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zwykłam czytać żadnych tabloidów czy innego rodzaju plotek, ani tych naszych ani tych koreańskich, ale pisane przez ciebie chętnie przeczytałam ;P I muszę przyznać, że szczerze się oburzyłam tym "dziwnym" siedzeniem Jessici. No wypraszam sobie, ale ja też tak zazwyczaj siedzę czy to na podłodze czy to na krześle i czuję się obrażona, że ktoś się z tego naśmiewa :P

    -pozdr.Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. definitywnie siedzenie to był jeden z najlepszych tematłów ubiegłego roku :D uśmiałam się setnie pisząc ten post ;)

      Też mam tendencje do dziwacznych póz przy siedzeniu, więc doskonale Cię rozumiem :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...