Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bohemian style. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bohemian style. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2012

k-fashion (część II)

~moda damska~

Część I poświęcona modzie męskiej znajduje się tutaj.

[Yoon Eun Hye i Kim Hyun Joong]

Z samego faktu, iż jestem kobietą, powinnam zapewne z większym entuzjazmem podchodzić do tematu mody damskiej. No cóż… Moje podejście do tego zagadnienia wygląda następująco: wiem, kto to jest Calvin Klein i Versace, wiem, że obecnie w modzie są getry i… to by było chyba na tyle.
Co mnie zatem podkusiło, by zabierać się za temat mody w Korei? A kto to wie? Najpewniej, wszystko przez te filmy i seriale, w których skośnookie piękności wyglądają tak olśniewająco i kobieco w swoich strojach, że podświadomie zachciało mi się coś tam od nich zaimportować do własnej szafy. Tak sobie klikałam i klikałam po internecie, aż w końcu doszłam do wniosku, że skoro już się tyle doedukowałam, to może warto uczynić jeszcze trochę wysiłku, zgłębić temat i podzielić się zdobytą widzą? Tak oto wyzwanie zostało przyjęte! 

Jak zaznaczałam już w pierwszej części, opisując męskie stroje, wszystkie poniższe opisy i rozróżnienia są moją radosną twórczością. Opartą, rzecz jasna na długich i wnikliwych poszukiwaniach, ale wciąż moją własną. Jakiekolwiek komentarze lub sprostowania są mile widziane!

Moda męska, drodzy czytelnicy, to była pestka. Trzy style, kilka odnóg, banał. Jak wiadomo, kobiety są bardziej skomplikowanymi stworzeniami, więc i ich garderoba zbyt jednolita być nie może. Po długich dywagacjach i analizach, moja konkluzja na podział damskich trendów w k-fashion jest następująca:

Jak łatwo zauważyć, główne style pokrywają się z grubsza z tym, co opisywałam w męskim wydaniu. Na pierwszy ogień rzućmy najpopularniejszy i najbardziej zróżnicowany



Tutaj mamy dwa główne nurty. Zacznijmy od city romantic. Czym się charakteryzuje? Przede wszystkim jest to styl bardzo dziewczęcy i świeży. Łagodne, pastelowe kolory, zwiewne tkaniny, wstążki, kokardki, rozkloszowane spódnice i bufiaste bluzeczki. Wszystko wygląda jednak skromnie i nigdy nie jest przesłodzone. Jak tego dokonać?

  • zakładaj na siebie neutralne kolory, pastele lub czerń
  • jeśli masz na sobie obcisły dół, góra powinna być luźna (bardzo popularne bluzki tak zwany „over size”)
  • wskazana jest obecność koronek
  • tkaniny powinny być miękkie, delikatne i naturalne
  • noś dziewczęce, zwiewne sukienki i spódniczki
  • jeśli zakładasz spodnie (muszą być dopasowane, najlepiej rurki), to skontrastuj je ze zwiewną bluzeczką
  • wszelkiego typu „łączki”, drobne kropeczki i inne urocze rzuciki są mile widziane
  • pokochaj „cebulkę” czyli noś kilka warstw ubrań. Nie może to być jednak przypadkowa mieszanina kolorów i tkanin. Zestawiaj ubrania w stonowanych odcieniach, pasujących do siebie
  • krój ubrań powinien być prosty, bez zbędnych udziwnień formy
  • zainwestuj w subtelne, urocze dodatki (kolczyki w kształcie owoców lub kokardek, klasyczny naszyjnik z pereł lub subtelnie połyskujących kamieni, nie bój się wstążek i kokardek)
  • nadrzędną zasadą jest kobiecość
  • z obecnych trendów, bardzo modny jest wzór „panterka”
  • buty: na wysokim obcasie lub kolorowe balerinki
  • [dobrym miejsce na zakupy jest G-Market]
Myślę, że to dobre miejsce na poczynienie pewnej uwagi, bo zapewne nie raz zastanawialiście się, jak to jest, że robi się takie wielkie „halo”, bo ktoś tam, gdzieś tam błysnął bielizną, lub podotykał się intensywniej, niż by wypadało, a kobiety nawet na ulicach chodzą w takich mini spódniczkach, że z lupą ich szukać. Po prostu Koreańczycy mają nieco inne poczucie tego, co wypada, a co nie. U nas głęboki dekolt, czy odsłonięte ramiona nikogo nie szokują, bo i czym by miały. W Korei zaś pokazanie dekoltu to wielka sprawa, a odsłonięte nogi to rzecz banalna i nie wymagająca nawet komentarza. Oczywiście, jeśli ktoś przekracza rozsądną barierę, pojawiają się zgryźliwe komentarze (tak jak pod adresem Tiffany z SNSD – czytaj: tutaj), ale nie oszukujmy się. Jeśli u nas ktoś biegałby z dekoltem do pępka, też wzbudziłby sensację.

Przeglądając zdjęcia na różnych portalach znalazłam mnóstwo stylizacji, które przywiodły mi na myśl „Alicję w krainie czarów”. Tak też roboczo nazwałam tę podgrupę. Czym się wyróżnia?

  • też, oczywiście, kładzie niezwykły nacisk na dziewczęcość
  • nawiązuje do dawnych lat, niemal pensjonarskich tradycji
  • podstawą są sukienki o rozkloszowanym dole, zapinane na guziczki i wykończone koronkowym, białym kołnierzykiem
  • jeśli bluzka, to również z obowiązkowym, okrągłym kołnierzykiem w kontrastowym kolorze, lub ewentualnie duża koronkowa wstawka, zestawiona jedynie ze spódnicą (może być krótka i obcisła)
  • kolory: biel, czerń, granat, brąz, szarości
  • ubrania raczej gładkie, ewentualnie drobny rzucik w groszki
  • oszczędność w dodatkach
  • na miejscu są wstążki i kokardki, oraz długie zakolanówki


Sławną przedstawicielką tego stylu jest IU. Jej ostatni teledysk (do piosenki „You and I”) wygląda jak żywcem wycięty ze stron „Alicji…”

[IU w klipie "You and I"]


Innym nurtem stylu ulicznego jest tak zwany casual mix. Nie jest łatwo go usystematyzować, gdyż jak sama nazwa wskazuje, jest bardzo różnorodny i najszybciej się zmienia. Jest on reprezentowany najczęściej przez nastolatki, ale myślę, że dozwolony jest i dla późnych dwudziestek. Nadrzędne zasada? Wygoda, spontaniczność i dziewczęcość. Co ponad to?

  • dobrze nam znane getry
  • do tego obszerne, luźne tuniki, bluzy lub swetry „over size”
  • warstwowość, ale w bardziej odważnym wydaniu. Wciąż nie znajdziemy tu pstrokacizny, ale często grube swetry kontrastowane są ze zwiewnymi, delikatnymi spódnicami, a mini spódniczki ukrywają się pod długimi bluzami
  • kolorowe i urocze nadruki na koszulkach/bluzach
  • jednym z ulubionych patentów Koreanek jest noszenie shortów na grube, wełniane rajstopy w kontrastowym kolorze
  • długie zakolanówki są luźno opuszczone i zmarszczone wokół kostek
  • co do butów: powinny być przede wszystkim wygodne. Zestawienie zwiewnej sukienki z trampkami lub adidasami, to nie grzech, ale równie dobrze mogą to być balerinki lub kozaki. Buty na obcasie są w porządku, jak długo nie są za wysokie i przez to niewygodne
  • dodatki: wełniane szaliki i czapki, długie wisiory, duże torby i generalnie wszystko, co wpadnie nam w oko






ma również swoje damskie wydanie i ciężko powiedzieć, gdzie właściwie powinien się uplasować. Można zauważyć w nim wiele wpływów stylu ulicznego, ale jak i w przypadku męskiego odpowiednika, panujące w nim zasady posunięte są do ekstremum, przez co trącają ekstrawagancją, a to nie jest zbyt popularne na ulicy. Cechy stylu dla obu płci w większości przypadków się pokrywają:

  • duuuuuużo warstw
  • przydługie rękawki
  • dominacja przydymionych, stonowanych kolorów
  • z wzorów: kwiatki, łączki, groszki
  • naturalne, miękkie i miłe tkaniny
  • długie i jakby o dwa rozmiary za duże swetry
  • suknie do ziemi w hippisowskim stylu
  • zwiewne sukienki zestawione z grubymi swetrami
  • płaszcze typu pelerynka
  • rozkloszowane spódnice
  • długie, ciepłe i wełniane szaliki (niekoniecznie jeden), wełniane czapki
  • oszczędność w dodatkach


Nawet BoA zdarzył się krótki romans z bohemian style.

Jednak, jak dla mnie, wzorem jest Mary (Moon Geun Young) z dramy „Mary stayed out all night”. Tworzyli z Jang Geun Sukiem taką miłą parę ^^

[jak ja bym chciała taki płaszczyk! @_@]



To styl dla starszych kobiet, panienek z bogatych rodzin lub każdej z nas, gdy raz w życiu uda nam się wyjść na wielki bal. Jak i w męskim wariancie, podstawą jest elegancja oraz dobra marka. Byle kogo nie stać, by się tak ubierać na co dzień. Tak jak dla mężczyzn nieodłącznym elementem był garnitur, tutaj jest doskonale skrojona, dopasowana princeska. Dodatki powinny błyszczeć w subtelny, acz nie dający się przeoczyć sposób. Gwiazdy bardzo często występują w takich stylizacjach, przez co, jak sądzę, styl ten jest cichym obiektem pożądania. Tutaj lista cech:

  • elegancja rodem z Audrey Hepburn
  • doskonała jakość ubrań
  • dopasowane stroje, podkreślające kobiece kształty
  • eleganckie płaszcze w wyrazistych kolorach
  • dozwolone są mocne kolory i odważniejsze wzory, chociaż tylko, jeśli towarzyszy im stonowana, klasyczna oprawa
  • dominacja czerni i bieli
  • przewaga spódnic i sukienek, jeśli spodnie, to tylko eleganckie i dopasowane
  • tylko prawdziwa, acz subtelna biżuteria
[Yoon Eun Hye]


Podrozdziałem wysokiego połysku jest victorian style, wyraźnie inspirowany europejskim klimatem lat dwudziestych. Wszystko, co obecne jest w wysokim połysku, występuje i tutaj, ale zintensyfikowane, w bogatszej wersji i z większą dozą ekstrawagancji. Styl zdecydowanie nie jest skromny, przez co nie jest zbyt popularny, ale na pewno inspirujący:

  • wyszukane formy
  • duża ilość drapowań i marszczeń
  • obowiązkowy kapelusik rodem z lat 20-tych
  • ołówkowa spódnica za kolano
  • koszule z żabotem
  • żakiety z grubych, chropowatych tkanin
  • perły i torebki kopertówki
  • eleganckie buty na wysokim obcasie



Tym oto sposobem przebrnęliśmy przez główne nurty w k-fashion. Który ze styli najbardziej przypadł Wam do gustu?
Jak zapowiadałam, w następnej części(-ach?) cyklu weźmiemy pod lupę lubiane gwiazdy koreańskiej estrady i kina i poszperamy im trochę w garderobie.
Ale teraz, dziękuję Wam, moi drodzy, za czas poświęcony na lekturę!
감사합니다!
[
kamsahamnida]

Źródła:
niezliczone

środa, 28 grudnia 2011

k-fashion (część I)

~ moda męska ~
________________
[czołowy koreański fashionista - G-Dragon]

Jak to stwierdził Rafał Tomański w swojej książce „Tatami kontra krzesła”, Japończycy na wszystko mają syndrom. Może dlatego też tak łatwo jest znaleźć informacje na wszelki temat. Wszystko musi być nazwane, skatalogowane i opisane. Obejmuje to naprawdę wszystko – od syndromu męża na emeryturze, poprzez syndrom „wąchacza” (czyli miłośnika „zapachu kobiety”) poprzez najnowsze style w świecie mody. Skoro już jesteśmy przy modzie. Koreańczycy najwyraźniej nie cierpią na to schorzenie i trzeba nieźle się naszukać, by odnaleźć jakiekolwiek wzmianki o trendach, które obowiązują w ojczyźnie kimchi. O czymś takim, jak lista obowiązujących styli nie śmiem nawet marzyć. Ale jako, że od urodzenia jestem osobą ambitną i lubiącą wyzwania, podjęłam się tego karkołomnego zadania. Wierzcie mi, łatwo nie było!
Po nie wiem ilu godzinach spędzonych na grzebaniu w sieci, po tysiącach obejrzanych zdjęć i odwiedzeniu kilkunastu sklepów on-line, wydaje mi się nieskromnie, że jestem w stanie ugryźć temat. Ale to tylko maleńki kawałeczek, ot skubnięcie chomiczka. Nigdy specjalnie nie interesowałam się modą, więc tym bardziej ciężko mi było odnaleźć się w gąszczu różnorodnych trendów. Zadanie trudnością dorównuje próbie skatalogowania wszystkich styli obowiązujących na Zachodzie. Może ktoś już tego dokonał, nie wiem, ale życzę miłej zabawy wszystkim, którzy się za to biorą. Ja nawet nie śmiem tego tykać!


Zacznę od mody męskiej, bo to łatwiej jest uchwycić. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, iż istnieją trzy podstawowe style. Rzecz jasna zróżnicowanie wewnątrz tych grup jest duże i zapewne można by iść dalej w podziałach, lecz na nasze potrzeby skoncentrujemy się na ogółach. Nazwy to moja inwencja twórcza, więc jeśli ktoś wie jakie noszą oficjalne nazwy, będę bardziej niż zobowiązana za uzupełnienie mojej wiedzy.

– swobodny casual
Sklep on-line: http://www.beganji.com/


Wydaje się, że ten styl preferowany jest głównie przez młodych mężczyzn i chłopców, którzy nie spełnili jeszcze swojego obowiązku wobec państwa ani tym bardziej nie dorobili się żony i gromadki dzieci. Chociaż pewnie znajdą się i starsi miłośnicy tego stylu.

Generalne zasady to luz, swoboda i zabawa. Dozwolone są wszelkiego typu eksperymenty z kolorami i wzorami. Całość ma wyglądać na niewymuszoną grę strojem, pozorną niedbałość i przypadkowość połączeń. Ot, chłopak złapał kilka pierwszych rzeczy, które wisiały w jego szafie i wyszedł na miasto. Rzecz jasna to tylko pozory, bo wszystkie elementy stroju doskonale współgrają ze sobą i tworzą nonszalancką całość.


Cechy „swobodnego casualu” to:

  • warstwowość (im więcej warstw wystających jedna spod drugiej, tym lepiej)
  • wygoda
  • sportowe buty
  • łączenie stylu eleganckiego ze sportowym (np. elegancka marynarka zarzucona na bluzę i wytarte dżinsy)
  • sprane, podarte dżinsy
  • ciepłe czapki à la robione na drutach lub czapki uszanki
  • duży, ciepły, wełniany szalik omotany wokół szyi
  • królują stonowane odcienie, a strój utrzymany jest w jednej tonacji kolorystycznej (unikanie pstrokacizny)
  • ciężkie, wysokie i wiązane buty typu militarnego zakładane na spodnie (nawet takie w kant i od garnituru)
  • miękkie bluzy i ciepłe, duże swetry (często w norweski wzór)
  • puchowe kurtki w stonowanych kolorach z futerkiem na kapturze
  • dobrze widziany plecak przewieszony przez ramię

Który facet u nas odważyłby się wyskoczyć w takich portkach?

O takich nawet nie wspominając...

K-popowe bandy bardzo często odwołują się do tego stylu, lub raczej same nadają mu ton swoimi stylizacjami. Nie od dziś wiadomo, że azjatyccy fani niemal dosłownie kopiują wszystko co robią i co noszą ich idole, więc modowe wybory chłopców z boys bandów nie przechodzą bez echa. Panownie z DBSK jeszcze w komplecie za dobrych, dawnych lat, nie stronili od popularnego ulicznego stylu.


Jedną z ciekawszych podgrup tego stylu jest bohemian style, czyli styl koreańskiej bohemy. Występują tutaj wszystkie wyżej wymienione cechy, ale w maksymalnym natężeniu. To jakby połączony styl rockmana z paryskim kloszardem. Osobiście bardzo go lubię. Co go wyróżnia?

[Jak dla mnie ikona bohemian style,
czyli Jang Geun Suk w dramie "Mary stayed out all night"]

  • obowiązkowe spodnie rurki (najlepiej czarne)
  • dużo warstw, które zawadiacko wystają jedna spod drugiej, np. dwie rozpięte koszule, nałożone na siebie, okrywające T-shirt z nadrukiem i na to jeszcze krótka skórzana kurtka
  • przydługie rękawy
  • rękawiczki bez palcy
  • rockowa stórzana kurtka z dużą ilością nitów, pasków i klamer
  • dominacja ciemnych kolorów
  • z wzorów mile widziane kratki
  • długie, rozpinane swetry
  • wysokie, militarne buciory (najlepiej nie do końca zawiązane i mocno znoszone)
  • długie, zwisające szaliki (niekoniecznie tylko jeden na raz)
  • sporo ozdób i akcesoriów: rockowe, skórzane bransolety, długie wisiory i łańcuszki/-chy
  • w dobrym guście jest jakiś ciekawy kapelusz
  • ekstrawagancja o nonszalanckiej nucie



Sklep on-line: http://www.hiphopstore.co.kr/


Ten styl bez wątpienia inspirowany jest amerykańską ulicą tudzież polskim blokowiskiem. Nie ma tu nic wysublimowanego czy bardzo oryginalnego. Wszyscy dobrze znamy workowate, ogromne portki, kolorowe bejsbolówki i przepastne bluzy. Jedyne, co wydaje mi się nieco odmienne od amerykańskich wzorców, to wszechobecność kolorów i niebanalnych wzorów, choćby jak na tej kurtce poniżej.


Niekwestionowaną ikoną tego stylu jest G-Dragon, który swoim innowacyjnym podejściem do tematu, wyznacza nowe trendy. W jego wydaniu hip-hopowy styl zyskuje dystans, który pozwala mu na zabawę strojem. Zdecydowanie nie są to ciuchy smutaskiego rapera, który to wychodzi na scenę z mikrofonem w ręku, by pomarudzić, jakie to okropne jest życie i gdzie ma wszystkie zasady dotyczące schludnego stroju. Od ferii barw i lawiny dodatków, które nosi na sobie GD, można dostać zawrotu głowy, lecz nigdy nie można stwierdzić, że jego strój jest nudny i przewidywalny. Z resztą hip-hopowy styl to nie jedyne na co stać GD. Nie bez przyczyny rok rocznie pojawia się na czołowych miejscach list koreańskich fashionistów.


– męski styl glamour
Sklep on-line: http://www.dandynara.com/


Jak to kiedyś stwierdził Kim Bum w jednym z odcinków „Boys before flowers” – mężczyźni stworzeni są do garniturów, dlatego też nie ma powodu, by nie nosić go codziennie. Miłośnicy stylu na wysoki połysk zdają się zgadzać z Bumem w całej rozciągłości i w ich garderobie dobry garnitur to podstawa. Motywami przewodnimi tego stylu są: elegancja, jeszcze raz elegancja i doskonała jakość odzieży. W związku z tym odpowiednia cena danego produktu. Znani projektanci i astronomiczne ceny schowane za metkami światowych marek, ot co wywołuje rumieńce ekscytacji na twarzach przedstawicieli tego stylu. Nawet jeśli taki mężczyzna założy na siebie coś innego, niż marynarkę od garnituru i tak pozostaje elegancki i szykowny. Nie wiem dlaczego, ale gdy myślę o tym stylu, od razu staje mi przed oczyma Hyun Bin i jego niezapomniany dres z „Secret Garden”…


Oto, co charakteryzuje ubrania na wysoki połysk:

  • niekwestionowana jakość
  • znane marki
  • garnitur, garnitur i jeszcze raz garnitur
  • za modny i szykowny garnitur uznaje się w Korei ten uszyty z pobłyskującego materiału
  • garnitur nie musi być wcale nudny – wszelkiego rodzaju mniejsze lub większe rzuciki są w cenie
  • jeśli nie koszula – dopasowany, cienki sweterek z dekoltem w serek (może być nawet dość głęboki)
  • w wersji super modnej – nieodłączne, wielkie okulary przeciwsłoneczne (ewentualnie grube, czarne oprawki zwykłych okularów, tzw. „nerdy”)
  • by przełamać rutynę – duży szalik (można nawet zaszaleć z kolorem)
  • nieodłączna, męska torebka
  • skórzane rękawiczki
  • skórzane, eleganckie buty


w wersji „na luzie” może być:
  • puchata kurtka z futerkiem (krótka i dopasowana), lepiej jednak elegancki płaszcz z kożuszkiem na kołnierzu
  • rozpinany sweterek na dopasowany, cienki golf lub bluzkę
  • jeśli sweter – to w stonowanych barwach, żadnych głupawych, dziecinnych wzorów jak jelonki i śnieżynki, najlepiej gładki i dopasowany
  • eleganckie mokasyny z zamszu w różnych kolorach


Gdzieś pomiędzy stylem ulicznym a wysokim połyskiem plasuje się styl pastelowego szaleństwa, któremu z lubością ulegają k-popowe gwiazdy. Z resztą nie tylko one. Kang Dong Won również ma na koncie takie popisy, jak z resztą trzy czwarte koreańskich celebrytów. Czym się cechuje pastelowe szaleństwo?

[Kang Dong Won i jego pastelowy skok w bok]

  • jasnymi, pastelowymi kolorkami w ubiorze. Nie brak bieli i pudrowego różu, sporo też niewinnych błękitów i subtelnych zieleni
  • doskonałą jakością ubrań, które widać już na pierwszy rzut oka

[i żeby nie było wątpliwości - ten styl wcale nie jest zarezerwowany dla gejów!]

Wydaje mi się, że to taka faza poczwarki między wspomnianymi wyżej stylami, gdy dany pan po woli robi się już zbyt „stary” (w modowym pojęciu) na styl uliczny, a wciąż czuje się za młody na wysoki połysk. Oczywiście wiek nie jest jedynym wyznacznikiem przynależności do danego stylu, są młodzi chłopacy, którzy kochają garnitury i za nic w świecie nie założą na siebie kilku warstw T-shirtów czy kraciastych koszul, lecz są też tacy, którzy pewnie całe życie chcieliby uchodzić za nastolatków. Na pastelowe szaleństwo z pewnością chorują członkowie SHINee, lub (bardziej prawdopodobne) ich styliści.

[szaleństwo kolorowych portek, czyli SHINee i ich klip do "Replay"]

Na chwilę obecną to tyle, jeśli chodzi o k-fashion w wydaniu męskim. Będę jednak pewnie jeszcze nie raz uzupełniać ten wpis, bo temat trudno uznać za wyczerpany. W kolejnych częściach cyklu będę pisać o trendach w modzie dla pań oraz przejrzę szafy znanych koreańskich celebrytów. Tak więc, ciąg dalszy nastąpi!
E
DIT: część II (moda damska)

Na podstawie wieeeeelu źródeł.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...