niedziela, 6 grudnia 2015

Kulisy k-popu: dieta gwiazd

Jak można się bez trudu zorientować, w k-popie muzyka nie zawsze jest najważniejszym punktem programu. Czasem aż żal, jak daleko spychana jest w hierarchii priorytetów, podczas promocji nowego zespołu. To co liczy się bez wątpienia bardziej, niż wszystko inne, to wygląd.

[słynne nogi dziewcząt z Girls' Generation]

Śliczna buzia, niecodzienna fryzura, odważne stroje i nienaganna sylwetka. I tak jak nie każdy rodzi się ze śliczną buzią, na pewno nie z nienaganną fryzurą, tak i nie każdy ma predyspozycje do utrzymania idealnej linii. By pozostać smukłą jak ta giętka trzcina, czy poszczycić się muskulaturą godną Raina, trzeba ćwiczeń i poświęceń. Każdego dnia, a na kilka dni przed występem w TV albo nagraniem nowego klipu w szczególności!

 [och, Rain, Rain! ^^]

W dzisiejszym poście skoncentrujemy się na dietach stosowanych przez dziewczęta. Generalnie można je podzielić na dwie grupy: diety stosowane na co dzień (po których nie można, niestety, spodziewać się zbyt wielu walorów zdroworozsądkowych) oraz diety i zabiegi stosowane na kilka dni przed dużym występem: debiutem, powrotem na scenę, nagraniem teledysku itp.

Diety długoterminowe
(stopień ekstremalności będzie stopniowo wzrastał)

Dieta 1500 kalorii


Dziewczyny z Girls’ Generation znane są z tego, że nie koncentrują się aż tak bardzo na diecie, a po prostu więcej ćwiczą. Dzięki temu mogą pozwolić sobie raz na jakiś czas na ludzkie jedzenie oraz słodkości. Co nie znaczy, rzecz jasna, że nie przestrzegają diety! Szczególnie, gdy zbliża się czas występów na scenie i przed kamerami, nie ma zmiłuj się.

Głównym założeniem ich diety jest spożywanie 1500 kalorii dziennie. Sprowadza się to w większości do ryżu, pieczonej (nie smażonej, olaboga!) piersi z kurczaka, gotowanych na parze brokułów i innych warzyw na śniadanie. Na obiad znów serwowany jest kurczaczy biust, ryż, kimchi, sałatka z papryki i migdały. Na kolację nie ma kurczaka (obie piersi zostały już zeżarte), są za to słodkie ziemniaki, jajecznica z żółtka jednego jajka (smutne to idolskie życie), kimchi i znów sałatka z papryki.

Dieta kubeczkowa


Nine Muses spopularyzowały tę dietę. Jej główną zasadą jest to, że można jeść niemal wszystko (powinno być jednakowoż pełnowartościowe!), ale w ograniczonych ilościach. Mocno ograniczonych. Znamienna jest zastawa, na jakiej podawane są frykasy: są to niewielkie trzy papierowe kubeczki (jakie czasem wypluwają automaty do kawy). Jeden z nich powinien być wypełniony ryżem (dzikim albo brązowym), drugi daniem-dodatkiem do ryżu, a trzeci owocami. Ważne jest, by jedzenie nie wystawało poza brzeg kubeczka. Dodatkowo powinno unikać się słonych i tłustych potraw.

Dieta bananowa


Zasada jest prosta. Na śniadanie je się tylko banany, a potem w ciągu dnia można jeść co się chce. Taki plan żywnościowy podobno sprawia, że buzia wydaje się szczuplejsza i oczywiście traci się na wadze. Seo In Young jest najbardziej znaną gwiazdą, stosującą tę dietę i podobno udało jej się zrzucić 6kg w miesiąc.

Brzmi fajnie, ale mniemam, że wciąż jednak dużo zależy od tego, czego zachciewa nam się jeść w ciągu dnia. Nieświadomie stosowałam tę dietę w Indiach przez jakieś 3 miesiące i owszem, wróciłam szczuplejsza, ale mniemam, że miało to więcej wspólnego z tym, że pikantne jedzenie bardzo wydatnie zwiększa tempo pracy moich jelit ^^

Dieta monotematyczna


Wkraczamy po woli na ekstremalne grunta. Ta dieta dobra jest dla ludzi o nieskomplikowanych umysłach, mających problem spamiętać własne imię. Należy wybrać sobie jedno zdrowe i niskokaloryczne jedzonko (mniemam, że wygrywają tutaj warzywa) i jeść je tak często, jak tylko się chce, ale… nic poza tym! Czyli, jeśli ktoś lubi ogórki, to może napychać nimi buzię 24h na dobę, ale to by było na tyle. Żadnych urozmaiceń. Nie wiem jak długo można tak pociągnąć i jakiego wstrętu się nabawić do biednych warzywek. Ja by nie polecała.

Dieta wysoko-białkowa


Dziewczyny z SECRET preferują tę dietę. Jak nazwa wskazuje, w jej skład wchodzą produkty o dużej zawartości białka (jak ryby, mleko czy tofu) i ogranicza się węglowodany, a konkretnie tak podstawowy dla koreańskiego życia ryż! Poniżej możecie przeczytać przykładowe menu dziewcząt:

Poniedziałek:
- śniadanie: 1 tost, 1 jabłko, 1 słodki ziemniak
- obiad: sałatka z piersi kurczaka
- kolacja: 8 pomidorków cherry, 1 ogórek

Wtorek:
- śniadanie: 1 tost, szklanka mleka odtłuszczonego
- obiad: 1 słodki ziemniak.
- kolacja: 8 truskawek, 5 pomidorków cherry

Środa:
- śniadanie: 1 tost, szklanka mleka odtłuszczonego
- obiad: 1 słodki ziemniak, 5 pomidorków cherry
- kolacja: 5 truskawek, 1 ogórek

Czwartek:
- śniadanie: 1 tost, szklanka mleka odtłuszczonego
- obiad: pierś z kurczaka, 8 truskawki
- kolacja : 5 truskawek, 1 ogórek

Piątek:
- śniadanie: 1 tost, 1 jabłko
- obiad: 3 jajka 1 ogórek, 5 pomidorków cherry
- kolacja: 10 truskawek, 1 ogórek

Sobota:
- śniadanie: 1 tost, szklanka mleka odtłuszczonego
- obiad: 1 słodki ziemniak
- kolacja: 1 tofu, 3 pomidorki cherry

Niedziela:
- śniadanie: 1 tost, 1 jabłko, szklanka mleka odtłuszczonego
- obiad: 1 słodki ziemniak
- kolacja: 1 ogórek

Mniemam, że dziewczyny są nieustannie głodne. I jeśli mnie ktoś pyta, to za dużo tego białka to tu nie ma.

Diety (oraz zabiegi) na kilka dni przed występem
Powieje teraz ekstremem!

Odwodnienie

[Lee Yeon Hee] 

Chyba najbardziej znana i najbardziej zatrważająca „dieta” stosowana na dzień przed ważnym występem. Na tydzień przed, idole piją dużo wody, nawet do 3 litrów dziennie, po czym przestają ją pić zupełnie w noc przed owym wydarzeniem. Ciało, przyzwyczajone do dużych ilości wody w organizmie, wciąż będzie się pozbywać nadmiarów wody, tyle, że nie dostaje już nic nowego w zamian! Ta metoda ma przeciwdziałać opuchnięciom oraz optycznie „odchudza”. Oko kamery ponoć bardzo uwydatnia każdy milimetr tłuszczyku, więc mówią, że warto.

Ciocia Walerianka jednak MOCNO nie poleca takich metod! Tak jak i wszystkich innych przedstawionych w tym artykule ^^

Odstawienie soli

Jedno z nielicznych, w miarę rozsądnych podejść. Zamiast usiłować się odwodnić, idole dostawiają na kilka dni sól. Sól znana jest z tego, że zatrzymuje wodę w organizmie, co często skutkuje opuchliznami, szczególnie widocznymi pod oczami. A tego na teledysku nikt oglądać przecież nie chce!

Gyeong Rock

[tak miło to chyba to nie wygląda...]

To właściwie nie jest dieta, a rodzaj masażu serwowanego idolom przed ich ważnym występem. Masażysta uciska kości twarzy, starając się chwilowo zmniejszyć całokształt idolowej buzi. Podobno działa, a jeśli tak, to boję się pomyśleć, co to właściwie robi i jak mocno trzeba cisnąć, żeby tę buzię wcisnąć w mniejszy rozmiar! @__@

Zastrzyki

Jeśli ktoś ma problem z wyjątkowo upartym tłuszczykiem, który opiera się dietom, ćwiczeniom i lojalnie pozostaje w ulubionych partiach ciała, i na to jest sposób! Taki uparty tłuszczyk traktuje się zastrzykiem z jakimś zajzajerem, który rozbija komórki tłuszczowe. Najczęściej zastrzyki te stosuje się na twarzy (olaboga! @__@) albo na nogach.

Podsumowanie

Co ciekawe, k-popowi artyści raczej z pokorą i zrozumieniem poddają się wszelkiej maści dietą i zabiegom, tłumacząc to wymogami profesjonalizmu. Że im więcej łez i burczenia żołądka, tym lepsze będą wyniki na scenie.

[Hello Venus rozgrzewa (się) na siłowni]

Jasne, że idole po to są, by cieszyć nasze oczy, ale czy ja naprawdę chcę, by te biedne dziewczynki głodowały miesiącami, na koniec odwodniły się i jeszcze dały zmacerować sobie twarz? Hmm… Czy nie łatwiej by było odżywiać się rozsądnie i zdrowo, by mieli siłę podołać szalonemu grafikowi i po prostu poćwiczyć przez pół godziny dziennie? Na szczęście coraz więcej agencji rozumie, że omdlony z niedożywienia i zmęczenia idol to raczej marny idol, więc starają się zachować odrobinę rozsądku w ich żywieniu. No, ale oczywiście nie każdy umie (albo chce) znaleźć to dodatkowe pół godziny na ćwiczenia, gdy plan dnia i nocy wypełniony jest po brzegi (więcej tutaj)! Koreanki w ogóle słynne są z tego, że nie przepadają za ćwiczeniami, a w zamian wolą stosować różnej maści szalone diety.

Czasem mam wrażenie, że odrobina ludzkich niedoskonałości dobrze by zrobiła k-popowi.

Też tak myślicie?

Źródła:
rzecz jasna, nie wymyśliłam sobie tego wszystkiego, tylko opierałam się na wiarygodnych, anglojęzycznych źródłach. Niestety, w związku z inteligentna inaczej polityką Google, nie mogę zamieścić linków, skąd dokładnie pochodzą przedstawione w artykule informacje. Zainteresowanych zgłębianiem wiedzy proszę o kontakt mailowy! waleriankaa@gmail.com

11 komentarzy:

  1. O matko, niektóre diety są hardkorowe. Zastanawiam się, kiedy ich zdrowie upomni się o swoje. Mała ilość kalorii i ciężkie ćwiczenia? Przecież po za siłownią muszą jeszcze ćwiczyć układy taneczne. Czarno to widzę... szkoda, że azjatyckie gwiazdy są tylko produktem, na którym zbija się kasę.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, część z tych diet jest nieludzka, zważywszy na fakt, że te dziewczyny nie siedzą cały dzień przed komputerem oglądając 9gaga, tylko w pocie czoła ćwiczą choreografię. Aż dziw, skąd biorą energię do tańca. Odstawienie wody jest czymś kompletnie nie w porządku dla swojego organizmu...
    Natomiast dieta 1500 kcal to w zasadzie żadna dieta, da się żyć na tysiąc trzystu i czasem tylko czuć ssanie w żołądku, świadczę własnym przykładem. A biorąc pod uwagę to, że Koreanki mają jednak zasadniczo mniejszą powierzchnię od Polek, nie potrzebują więcej kalorii; tyle spokojnie wystarcza do normalnego życia i nie odczuwa się wyrzeczeń (no, chyba że zje się trzy donuty po trzysta kcal każdy, wtedy jest problem). Dopóki je się raczej zdrowe jedzonko, jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1500 nie wydaje się skrajnie mało (bo sama nie raz egzystuje na tylu, a czasem mniej). Ale jak spojrzymy z strony ciągłych treningów? to tu pojawia się problem, jak wytrwać. Jeszcze dochodzi stress, bo CEO nie zadowolony, wyniki w programach muzycznych takie a nie inne, presja, komentarze w internecie.
      Mnożna się wykończyć.
      Całe Girlsbandy często codziennie są ważone pod koniec dnia, by spr czy dana idolka np. nie podjadała (czyli nie przytyła) itp.

      Usuń
    2. To trochę bez sensu, waga w ciągu dnia skacze.

      Usuń
    3. 1500kcal to wg mnie malutko :), da się żyć, ale po co się męczyć? Zresztą jak sama wspomniałaś one dużo się ruszają,zdecydowanie więcej powinny jeść.
      Tak ogólnie, to po co to ciśnienie na wygląd piosenkarek w kpopie czy na zachodzie? Różne są predyspozycje i typy ciała, tez w wydaniu Koreanek. Jak piosenka muzyka i tekstem mi się nie spodoba to wygląd lub seksapil męskiej lub żeńskiej gwiazdki mnie ani trochę nie przekona do utworu (i na odwrót). Niestety nie wszyscy na świecie podzielają moją opinię :).

      Usuń
    4. Uroda w Azji ma ogromne znaczenie, większe niż dla nas Europejczyków. Zwłaszcza dla dziewczyn. A poza tym girls bandy są często tworzone raczej dla mężczyzn. Trzeba sobie szczerze powiedzieć ze damskie zespoły są robione na jedno kopyto (większość). Mogę się założyć że większa cześć męskiej widowni nie ogląda tego dla walorów artystyczno-muzycznych.

      Usuń
  3. Ja nawet dla sławy nie dawała bym się głodzić. Zwłaszcza, że to wytwórnia zgarnia cały sławę i kasę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre diety zmusiły mnie do zadania sobie pytania:
    "Jakim cudem oni jeszcze trzymają się na nogach?"
    Przecież niektóre z tych diet to autentyczny przykład autodestrukcji! x.x Dieta 1500kcal ok...tylko nie koniecznie w wypadku osoby, która przez praktycznie cały dzień jest aktywna fizycznie! A ta dieta monotematyczna...x.x na samą myśl robi mi się niedobrze. Bo w końcu jak można jeść non stop to samo? x.x
    Dieta bananowa brzmi nawet logicznie, ale możliwe że to tylko dlatego, że od mniej więcej miesiąca sama ją stosuję, a to tylko dlatego, że pewien starszy pan z sąsiedztwa też ją stosuje i jemu pomaga (więc sprawdzone). Dieta kubeczkowa, niby prezentuje się dosyć logicznie równierz, ale te kubeczki tak czy siak są bardzo małe.
    Po przeczytaniu tego wpisu naprawdę zaczęłam się zastanawiać jakim cudem oni potrafią utrzymać się na nogach O.o

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam podobnie jak ty - odrobina mniej wariactwa, a lekkich niedociągnięć wpłynęłaby na zdrowie k-popowych gwiazd zbawiennie. Czasem patrzę na te idolki czy aktorki i patrzeć nie mogę, bo są zwyczajnie za chude, jak by zapomniały, że są kobietami, a nie deskami w płocie. Faceci też wcale nie muszą mieć aż tak harlekinowej postury. Szkoda mi ich, przykre, że wszystko jest pod dyktando wyglądu.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Na tle tych wszystkich bladolicych chudzinek Hyolyn ze swoją normalną szczupłą, nawet lekko umięśnioną figurą i ciemniejszą skórą, wydaje się taka inna. Taka krągła, taka ciemna. A to najzwyklejsza w świecie Azjatka, w dodatku wciąż drobna, szczególnie porównując z kobietami w najnowszym klipie Hotline Bling Drake'a ;)
    No i na plus dla H. przemawia jeszcze jej talent wokalny. Naprawdę nim się broni. Może przytyć jeszcze z 10 kilo a pewnie wciąż wielu będzie się nią zachwycać. Czy może za bardzo wierzę w ludzi?
    Podejrzewam, że mniej utalentowane wokalistki po przytyciu straciłyby sławę i kontrakty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Eee czy może mi ktoś powiedzieć, ile łącznie tych kubeczków zjadają w ciągu dnia! Ten jeden posiłek (3 kubeczki)?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...